Suchy szampon- który wybrać?

Witam w ten typowo jesienny dzień! Pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza, nawet moja suczka nie ma ochoty wyściubiać nosa z domu, co jak na nią jest nie do uwierzenia ^^. Powoli zbliża się koniec formalności związanych z działką (więcej szczegółów w krótce, jestem mega szczęśliwa!!), dlatego  jestem tak mało aktywna. Jeżdżenie po urzędach i załatwianie papierów trwa wieki 😞


Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją dwóch, według mnie najlepszych- suchych szamponów.Tego rodzaju produktu używam od jakiegoś roku. Wcześniej nie byłam co do nich przekonana, miałam wrażenie, że włosy stają się po nich suche, matowe oraz szybciej się niszczą. Zdecydowałam się, gdy codziennie mycie głowy przyprawiało mnie o zawał ^^



Tak więc zacznijmy...



1. Got2b, Fresh it up!, suchy szampon Texture, cena: 19 zł KLIK

Ma ładny owocowy zapach oraz poręczne opakowanie. Nie zostawia białych śladów, nie skleja włosa, pozostawia przyjemny zapach. Nie polecam go na ciemne włosy, w tym wypadku może pozostawiać biały nalot. Różnica między Schwarzkopf, a Aussie jest taka, iż w tym pierwszym wystarczy jedna aplikacja aby włosy trzymały świeżość przez cały dzień, w tym drugim trzeba powtarzać aplikację co najmniej 2 razy. Pamiętajmy również, że aplikujemy szampon na skórę głowy, nie na całą długość włosa (powoduje to ich wysuszanie). Zużycie większej ilości tego produktu na jeden raz, może spowodować zmatowienie. Używając kosmetyku zgodnie z zaleceniami, możemy cieszyć się długotrwałą świeżością 😊




2. Flower power, dry shampoo, Summer-Scented, cena: 17.90 zł KLIK

Zacznę od zapachu, który jest powalający. Poręczne opakowanie, jednak mniejsza pojemność produktu, która wynosi 180 ml ( w przypadku Got2b jest to 200ml). Jest to dla mnie nr 1 wśród suchych szamponów, mimo iż jego aplikację trzeba powtarzać. Przetestowałam wszystkie zapachy z tej serii, ale ten najbardziej przypadł mi do gustu. Co do działania, jest ono podobne jak wyżej. Nie skleja, nie pozostawia białego nalotu, nawet na ciemnych włosach (!) . Jego zapach nie jest duszący.
Dobra jakość, za przystępną cenę. 



Ostatnio natknęłam się na nową serię suchych szamponów marki Aussie (KLIK). Jestem bardzo ciekawa czy będą równie dobre jak jej poprzednicy.


A Wy, których szamponów używacie w awaryjnych sytuacjach, bądź jak ja macie dosyć codziennego mycia?
Jakie są Wasze odczucia, Wasi ulubieńcy?
Zapraszam do komentowania! 


Do następnego! 





Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zimowa pielęgnacja/ ulubieńcy stycznia

Keratynowe prostowanie/ Brazylijskie prostowanie

Szary kardigan- stylizacja