Posty

Wyświetlanie postów z września 3, 2017

Sierpniowe Shiny

Obraz
Zostałam wessana w czarną dziurę niedoczasu.
Nietrudno się domyślić, że najbardziej stracił na tym mój blog. Jednak czas, który upłynął od 23 sierpnia pozwolił mi na dokładne przetestowanie większości produktów.
Zapraszam do czytania!  W sierpniu kupiłam swoje pierwsze pudełko. Wahałam się pomiędzy Beglossy i Shinybox.
Shiny skusiło mnie niższą ceną oraz większą liczbą klientek. Nie jestem zadowolona ze wszystkich kosmetyków, ale jak wiadomo to pudełko niespodzianka, a cała zabawa polega właśnie na testowaniu.  Zacznę od dwóch produktów, które bardzo przypadły mi do gustu!




KremKueshi- regenerujący krem do twarzy z ekstraktem ze śluzu ślimaka oraz olejku różanego.

Pomadka Constance Carroll- matowa pomadka w kredce.
Krem nakładam rano pod makijaż oraz wieczorem przed snem. Bardzo dobrze się rozprowadza, szybko się wchłania- nie pozostawia wrażenia "lepkiej" skóry. Pachnie bardzo delikatnie, subtelnie- zapach porównywalny do dobrze znanego mi kremu Nivea. Jeśli chodzi o działanie j…