Ulubieńcy sierpnia

Wrzesień zagościł już u nas na dobre więc pora na kosmetyczne podsumowanie poprzedniego miesiąca :)

Ostatnio jestem dość słabo aktywna, za co sama jestem na siebie zła. Muszę poukładać trochę spraw, ale mam nadzieję, że już niedługo wrócę do regularnego publikowania. 


Wrzesień... Jest to dla mnie miesiąc wytchnienia po intensywnym okresie wakacji.

Czujecie już ten jesienny klimat? Spadające liście, deszczowe wieczory- jest to dla mnie czas magiczny 💗

Jednak wróćmy do tematu mojego wpisu. W sierpniu moje serce podbiły aż, a może tylko- 4 produkty. 




Pierwszy z nich to korektor kryjący niedoskonałości marki L'oreal Paris KLIK.
Mam kolor 4 Beige. Wpada w żółty odcień, ale po rozsmarowaniu dopasowuje się do cery.
Jest lekki, dobrze kryjący, nie pozostawia "ciastka". Bardzo dobrze sprawdza się pod oczy. Ukrywa wory i jest świetną bazą pod cienie. Z tego co patrzyłam trudno go dostać stacjonarnie, dlatego polecam zakup online.


HD Liquid Coverage marki Catrice KLIK
O tym produkcie jest mnóstwo recenzji. Ja jednak postanowiłam zagłębić się w sam skład, ponieważ dobre krycie, trwałość oraz śliczny zapach nie bierze się znikąd.
Zacznijmy może jednak od samego działania. Nakładam go dosłownie odrobinę na Beauty Blender.
Po rozsmarowaniu (gdy oczywiście nie weźmiemy go za dużo) buzia nabiera równego kolorytu. Wszelkie niedoskonałości są dobrze zakryte- jednak gdy zaszalejemy z ilością, na naszej twarzy powstanie maska. Do teraz pamiętam minę mojego chłopaka, gdy przyszłam do niego z nowiną, że nareszcie znalazłam idealny podkład- wtedy zaszalałam z ilością, nie patrząc wcześniej w lustro przy naturalnym oświetleniu. Podsumowując: bardzo dobrze kryje, długo się utrzymuje, przy małej ilości nie ma efektu maski, nie wysusza.
Teraz przyjrzyjmy się samemu składowi:
Polypropylene- plastik (!) pełni funkcję zagęstnika, nie jest przyjazny dla środowiska (tym bardziej dla naszej cery(!))
Cetyl Peg/ppg-10/1 Dimethicone- emulgator, bardzo kontrowersyjna substancja. Do jej produkcji używany jest tlenek etylenu, który jest rakotwórczy. Stąd prawdopodobieństwo, że substancja może nim być zanieczyszczona (!)
Parfum - substancja zapachowa, może wywołać alergię.

Wybrałam 3 według mnie najbardziej dyskusyjne składniki.
Mimo efektu jaki daje- warto się zastanowić czy jest sens nakładać go codziennie na naszą twarz.


Argan Gold marki Mincer KLIK
Kupiłam go parę miesięcy temu z ciekawości. Leżał zapomniany w szufladzie, gdy podczas porządków w wakacje, znów wpadł w moje ręce i jak na razie ich nie opuszcza.
W składzie jest sam olejek arganowy bez zbędnych składników, co jest jego główną zaletą.
Doskonale odżywia skórę, poprawia koloryt, koi i łagodzi. Głównie używam go do paznokci, zniszczonych końcówek oraz twarzy. W pielęgnacji twarzy dodaję parę kropel do kremu, ponieważ mam cerę mieszaną w kierunku tłustej i sam olejek mógłby mi ją jeszcze mocniej przetłuścić.


Facefinity Compact Foundation marki Max Factor KLIK
Jest to moje drugie opakowanie. Podkład w kompakcie jest idealnym rozwiązaniem na szybki makijaż. Nie brudzi ubrań, dobrze zakrywa niedoskonałości, nie pozostawia efektu maski nawet po paru warstwach. Nie wysusza skóry, wręcz ją nawilża dzięki zawartości gliceryny. Jest dobrą alternatywą dla osób, które nie lubią się z płynnymi podkładami. Ja używam go ze względu na szybką aplikację, dobre krycie i trwałość. Można użyć go również jako puder przy wykończeniu makijażu. Do zestawu dołączony jest mięciutki aplikator, który ułatwia nakładanie. Ja niestety swój musiałam wyrzucić, ponieważ po myciu powstały na nim czerwone kropki.


A jakie kosmetyki Wy uważacie za swoje ulubione i niezastąpione?
Z chęcią poczytam i przetestuję! 💪


Do następnego! 


Komentarze

  1. You have a beautiful blog ♥
    I follow you, visit my blog if you want ♥

    janalukic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Podkład Catrice ma bardzo kiepski skład widzę. używam go od "święta", ale zauważyłam po nim wypryski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Korektor L'oreal używam od dłuższego czasu i nawet dobrze się sprawdza. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Podkład Catrice rzeczywiście już słynny, sama się skusiłam i mam najjaśniejszą wersję, ale latem nie używałam, może teraz jesienią go odświeżę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, na lato mimo wszystko jest zbyt ciężki :)

      Usuń
  5. Rozbawiło mnie to zdanie o idealnym podkładzie i Twoim chłopaku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podkład Catrice uwielbiam, przeczuwałam, że jego skład nie jest najlepszy :P

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten korektor i w sumie nie jest zły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z twoich ulubieńców nic mi w ręce nie wpadło ☺
    Zastanawiam się nad tym podkładem...
    Pozdrawiam
    Lili-93.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubie ten podkład mimo jego składu, nie używam go codziennie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty